Ostatniego dnia września w sobotę na zakończenie sezonu motocyklowego, motocykliści ATH wybrali się na zwiedzanie Twierdzy Modlin. Zbiórka przewidziana był o godzinie 8.45 pod nasza Komandorią na ul. POW 9, pogoda zapowiadała się bardzo dobra choć ranek przywitał nas bardzo orzeźwiającym powietrzem, więc trzeba było trochę cieplej się ubrać. Trasa przebiegała w kierunku Płocka na Wyszogród. Droga do Modlina wiodła przez przepiękny teren Mazowsza gdzie mogliśmy podziwiać już jesienną scenerię przyrody. Po dojechaniu na miejsce zatrzymaliśmy się przy cmentarzu gdzie czekał na nas przewodnik, który w bardzo ciekawy sposób opowiedział nam historie tego miejsca.
Zainteresowanych historią tego miejsca odsyłamy do strony internetowej, gdzie znajduje się wiele ciekawych informacji oraz archiwalnych zdjęć tej fortyfikacji – link.
Poniżej przedstawiamy kilka fotek z naszego ostatniego wspólnego wypadu w tym roku i do zobaczenia w przyszłym roku na drodze LwG.

W dniu 14 września Rycerze ATH odwiedzili podopieczne Integracyjnego Domu Dziecka „PAULINKA”. Nasza wizyta wiązała się oczywiście z niedawno rozpoczętym rokiem szkolnym. Motocyklistom ATH udało się zgromadzić wszystkie akcesoria i przybory szkolne przy dużym udziale Przedsiębiorstwa Wielobranżowego „GESAL” z Inowrocławia. Całe spotkanie jak zwykle przebiegało w miłej i rodzinnej atmosferze. Należy podkreślić fakt, iż tego dnia aura nie była zbyt łaskawa, dlatego zamiast grać w „zbijaka” rozegraliśmy mecz  tenisa stołowego. Prawdę powiedziawszy lepiej motocyklistom wychodzi prowadzenie motocykli niż odbijanie piłeczki, dlatego pominiemy wynik rywalizacji. W tym miejscu jeszcze raz pragniemy podziękować PW Gesal za wkład w przygotowanie wyprawek szkolnych dla podopiecznych domu dziecka. Poniżej prezentujemy relację foto z wizyty w Paulince.

W dniach między 12-21 sierpnia bieżącego roku, nasz klubowy Brat Bogdan Jerzyło wybrał się na niepowtarzalną wyprawę motocyklową, która jest tylko częścią Rajdu Katyńskiego. Etap Ponary-Pamiętamy obejmuje ok. 3500 tys. kilometrów, przypominając nam jak wielu musiało zginąć abyśmy dzisiaj mogli cieszyć się wolną ojczyzną.  Jak zdradził nam Bodzio jego marzeniem jest przejechanie trasy całego Rajdu Katyńskiego. Życzymy wytrwałości w dążeniu do celu.

Ponary to obecnie dzielnica Wilna. Natomiast w pierwszej połowie XX w. podwileńska miejscowość, uznawana przez mieszkańców miasta za ustronne, ciche letnisko. To miejsce szczególne również ze wzgędu na wielką tragedię i okrucieństwo, którego tam dokonano. Przez lata spychane do niepamięci, przemilczane przez komunistów, zapomniane przez naszych sąsiadów. Pierwszych mordów w Ponarach Niemcy dokonali 4 lipca 1941 r, początkowo mordowało SS, potem oddział ochotników litewskich, oraz Specjalny Oddział SD jak również tzw. Policja Bezpieczeństwa.  Z czasem miejsce to otrzymało wśród polskiej ludności pogardliwą nazwę „strzelców ponarskich”. Początkowo skazanych na śmierć przywożono w dużych grupach samochodami lub transportem kolejowym. Ustawiano ich nad istniejącymi dołami i rozstrzeliwano z ustawionej broni maszynowej. Nie gwarantowało to jednak śmierci wszystkich, a jednocześnie pochłaniało dużą ilość amunicji. Po kilku tygodniach zmodyfikowano sposób mordowania. Na miejsce kaźni przyprowadzano dziesięcioosobowe grupy skazańców. Musieli się rozebrać z wierzchniego ubrania, a następnie stanąć twarzą w stronę dołu tak aby widzieli własne mogiły, a  plecami do plutonu egzekucyjnego złożonego z dziesięciu strzelców.  Większe dzieci stały w szeregu z dorosłymi, a małe były trzymane przez matki na rękach. W tym drugim wypadku jeden strzelec przypadał na matkę, a drugi na dziecko. Czasami dla zaoszczędzenia amunicji małe dzieci wrzucano żywcem do dołów. Mordowano pojedynczymi strzałami z broni długiej bądź krótkiej. Reszta oczekujących na śmierć stała w długiej kolumnie. Do utrzymania porządku, służyły gumowe pałki i psy.

Ponary to miejsce kaźni wielu narodowości. W latach 1941–1944 zginęło  tam około 60-70 tys. żydów. Zabijano Cyganów, Tatarów, Białorusinów. Wszyscy oni byli obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. Ginęli Polacy, stanowiący po żydach najliczniej eksterminowaną grupę narodowościową w Wilnie. Dokładna liczba zamordowanych nie jest do końca znana. Już jesienią 1943 r. zaczęto zacierać ślady zbrodni. Wydobywano z dołów śmierci ciała, układano w wielowarstwowe stosy, które paliły się po 7–8 dni. Między grudniem 1943 r. a 15 kwietnia 1944 r. wydobyto i spalono w ten sposób blisko 70 tys. ciał. Pozostałe z nich niedopalone kości zakopywano między żeliwnymi płytami, a następnie popiół mieszano z piaskiem, który wsypywano do przygotowanych rowów. Zamaskowanie zbrodni odniosło częściowy sukces. Ze względu na brak szczątków nie można do dziś ustalić dokładnej liczby ofiar. 

Zbrodnia w wileńskich Ponarach nie istnieje w zbiorowej pamięci. Musimy o niej  przypominać. Stąd już 6 edycja Rajdu Motocyklowego „Ponary-Pamiętamy”.

 

VI RAJD PONARY PAMIĘTAMY– 2017

12.08.2017   Włocławek - Warszawa -164 km.

13.08. 2017  Warszawa - Radzymin – Treblinka – Zuzela – Sokółka-387 km. 

14.08.2017   Sokółka – Gidle – Kopciowo – Ponary - Wilno (Ostra Brama) – 363 km.

15.08. 2017  Wilno - Zułów - Dyneburg – Raipole – 470 km.

16.08.2017   Raipole–granica LV/RUS – Katyń – 428 km.

17.08.2017   Katyń– Smoleńsk – Katyń - 130 km.

18.08.2017   Katyń- granica RUS/LV(po południu) - Raipole – 378 km

19.08.2017   Raipole – granica LV/BY(rano) - Brasław – Mińsk – Kleck – 627 km.

20.08.2017   Kleck–Pińsk–Janów Poleski – Brześć– Połowce granica BY/PL(po południu) - Łomża- 436 km

21.08.2017   Łomża – Włocławek – 282 km.

 

Cała trasa to dystans 3665 km.

Joomla templates by a4joomla